niedziela, 10 kwietnia 2016

Migawki z Warszawy

Znowu zrobiliśmy nalot na Warszawę - tym razem ucierpiała restauracja Vege Miasto i jej klienci, którzy musieli dzielnie i cierpliwie znosić 9 nadpobudliwych blogerów, latających z aparatami nad stygnącymi potrawami, tylko po to, żeby zrobić to idealne zdjęcie. Tak, to właśnie my ;) 
Niestety kilku osób zabrakło, więc jest to genialny pretekst, aby ogarnąć kolejne spotkanie!


Suszona włoszczyzna zamiast chipsów, so hipsta



Te ciasta..





Placki gryczane (uprzedzając pytania - kryją się pod warzywami)

Risotta dyniowo-kokosowe


Ziemniaki nadziewane farszem z nerkowców i tofu

Krem czekoladowy z awokado

11 komentarze:

  1. Żałuję, że mnie tam nie było :D

    platki-owsiane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne spotkanie! Jak zawsze Wam zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że wspaniale spędziliście razem czas :)
    Zjadłabym teraz kawał tego bounty :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać, że spędziliście cudownie czas!

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystko pięknie super, ale włoszczyzna zamiast chipsów? przegięcie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Było cudownie jednymi słowy - do zobaczenia <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia, a jedzenie wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te wasze zdjęcia, mogłabym patrzeć i patrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę... o włoszczyźnie zamiast chipsów nie pomyślałam! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Skąd taka wielka paka włoszczyzny? :D

    OdpowiedzUsuń