wtorek, 30 czerwca 2015

Ostatnie szparagi?

Nie wiem, czy jeszcze będę miała okazję w tym roku zjeść szparagi, dlatego wykorzystuję ostatni pęczek w najlepszy sposób :)

Risotto ze szparagami i cukinią
Asparagus and zucchini risotto

SKŁADNIKI (na 2 porcje):
120 g ryżu brązowego
1/2 szklanki mleczka kokosowego
2 pęczki szparagów
1/2 cukinii
2 łyżki soku z cytryny
5-6 listków mięty
szczypta kardamonu
sól
pieprz
woda

WYKONANIE:
Ryż brązowy prażymy, a następnie zalewamy 1/2 szklanki wody. Dodajemy mleczko kokosowe, sól, pieprz, kardamon, miętę i sok z cytryny. Dusimy pod przykrywką przez około 30 minut, co jakiś czas dolewając wody (w sumie ok. 1 i 1/2 szklanki). Później dorzucamy pokrojoną cukinię i szparagi, i dusimy przez następne 15 minut.


piątek, 26 czerwca 2015

Warszawa na 3 dni

Na początku byłam, delikatnie mówiąc, rozczarowana Warszawą. Miasto jak miasto, wydawało mi się. Może trochę bardziej europejsko niż w innych polskich miastach, ale nadal - nic szczególnego. 
Jednak im dłużej tam byłam, tym bardziej zaczęła mi się ona podobać. Dopiero ostatniego dnia miałam okazję przejść się po Starym Mieście i dopiero wtedy mogłam w pełni podziwiać jej urok..
Ale po kolei!

Zaczynamy od Stadionu Narodowego (czy też basenu narodowego, jak kto woli), który zrobił na mnie ogromne wrażenie - niestety nasz poznański nijak się ma do tego (ale szatnie mamy lepsze! ;))

Następnie teleportujemy się pod Pałac Prezydencki, niestety krzyża już nie ma, upsy daisy

Dalej przechodzimy przez Krakowskie Przedmieście; swoją drogą niezwykle urokliwa ulica dopóki nie spotkasz żebrzących romów

No i wreszcie widzimy Zamek Królewski..

..który można podziwiać z różnych perspektyw ;)

Później przemieszczamy się na rynek Starego Miasta, a na rynku oczywiście warszawska syrenka..

..a koło syrenki my :D

I jeśli nadal mamy ochotę pochodzić po tych okolicach, to może trafimy również na rynek Nowego Miasta, gdzie stoi kościół pw. Świętego Kazimierza

Teraz zupełnie inne klimaty, powrót do PRL-u, czyli wycieczka ogórkiem

Tym ogórkiem dojeżdżamy do muzeum Czar PRL-u, gdzie warto obejrzeć wnętrza z tamtych czasów

A jak nie wnętrza, to gazety można poczytać (i jakbyście mieli wątpliwości - przecież PZPR tyle dobrego robił, tyle uchwał przyjął, nasz obecny rząd przy nich wymięka)

Jak już jesteśmy w stolicy to nie możemy nie pójść do sejmu - przecież sprawozdanie Komisji o senackim projekcie ustawy o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami jest niezwykle pasjonujące!

I na koniec udajemy się do ścisłego centrum, czyli Pałac Kultury i Nauki, znowu piękny dar od naszych braci, od narodu radzieckiego

Ale zanim wjedziemy na 30 piętro, trzeba sobie cyknąć fotkę

Teraz możemy spokojnie podziwiać całą panoramę Warszawy..

..ale również nowoczesną architekturę

Uwielbiam właśnie szklane wieżowce - to jest coś, czego brakuje mi w Poznaniu..

Na koniec: z serii Co zjeść w stolicy polecamy wegańskie burgery z Krowarzywa!

A oprowadzała Kasia, dzięki za uwagę i polecam się na przyszłość ;)

czwartek, 25 czerwca 2015

Vegan banana bread

Pierwszy wypiek z mąki gryczanej i od razu miłe zaskoczenie. Bałam się, że nie wyrośnie, że będzie za ciężki, ale na szczęście wszystko się udało i wszystkim smakowało. A zdziwienie było jeszcze większe, gdy powiedziałam, że nie użyłam jajek ;)

Bananowy chlebek gryczany
Banana buckwheat bread

SKŁADNIKI:
1 i 3/4 szklanki mąki gryczanej
2 łyżki ksylitolu
3 banany
2 łyżki oleju kokosowego
szczypta soli
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamony
1 łyżka kakao
ok. 1/3 szklanki wody

WYKONANIE:
W misce dokładnie łączymy wszystkie suche składniki, a następnie dodajemy do nich rozgniecione banany i olej kokosowy (już w płynnej formie). Całość mieszamy, dolewając stopniowo wody - ciasto powinno być gęste, ale nie na tyle, żebyśmy nie byli w stanie go mieszać łyżką. Przekładamy je do foremki (można posypać je migdałami i żurawiną na przykład) i pieczemy około 50 minut w 180 stopniach.

sobota, 20 czerwca 2015

Nic odkrywczego

Banana ice cream - lody, które ogarnęły Internet. Cudowne w swojej prostocie, bo wystarczy jeden składnik, żeby otrzymać zdrowy, kremowy deser. A zmiksowane ze sporą ilością zielonego mogą być również śniadaniem ;)

Lody bananowo-szpinakowo z odrobiną mięty
Banana-spinach ice cream with a hint of mint

SKŁADNIKI:
4 duże zmrożone banany
300 g szpinaku
4-5 listków świeżej mięty

WYKONANIE:
Banany wyjmujemy z zamrażalnika i zostawiamy je na 5 minut, żeby delikatnie odtajały. Następnie blendujemy je ze szpinakiem i miętą.

czwartek, 18 czerwca 2015

Avocado brownie

Wegańskich eksperymentów ciąg dalszy - tym razem padło na śniadaniową wersję brownie. Ciasto czekoladowe, które tradycyjnie przygotowuje się głównie z jajek i masła, jak się okazuje, może być również całkowicie pozbawione produktów odzwierzęcych. Z wierzchu przypieczone i chrupiące, a w środku lepkie i bardzo czekoladowe - czyli mission completed. Enjoy ;)

Awokado brownie z tahini i truskawkami
Avocado brownie with tahini and strawberries

SKŁADNIKI:
1/2 dojrzałego awokado
1/2 banana 
1 płaska łyżka kakao
1 łyżeczka cynamonu
60 g mąki orkiszowej
1/4 szklanki wody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 małe truskawki

WYKONANIE:
Banana i awokado rozgniatamy widelcem, a następnie dokładnie mieszamy z pozostałymi składnikami. Ciasto przelewamy do kokilki. Truskawki kroimy na pół i wkładamy do ciasta. Pieczemy około 40 minut w 180 stopniach.

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Zakochana w burgerach

Te burgery są prze-ge-nial-ne, wcale nie przesadzam. Zaryzykowałabym stwierdzeniem, że posmakowałyby każdemu - z zewnątrz przyjemnie chrupiące, a w środku mięciutkie. Zapraszam po przepis ;)

Burgery z ciecierzycy i batata
Chickpea sweet potato burgers

SKŁADNIKI (na 12 małych/6 dużych burgerów):
1 szklanka suchej ciecierzycy
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 średni batat (ok. 250g)
3-4 łyżki mąki kukurydzianej + trochę do obtaczenia
3 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka papryki ostrej
1 łyżeczka papryki wędzonej
1 łyżka oleju
garść sezamu
garść słonecznika

WYKONANIE:
Nasiona prażymy na suchej patelni. Ciecierzycę moczymy przez noc w zimnej wodzie z 1/2 łyżeczki sody, a następnego dnia gotujemy przez około godzinę (żeby była miękka) również z 1/2 łyżeczki sody. Batata myjemy i pieczemy przez około godzinę w 200 stopniach (również musi być mięciutki). Łyżką wyjmujemy z niego miąższ, który wrzucamy do miski razem z miękką ciecierzycą i blendujemy (nie musi być super gładko!). Dodajemy pozostałe składniki (sezam, słonecznik, paprykę, olej, sos sojowy, mąkę kukurydzianą) i łączymy całość. Formujemy burgery, delikatnie obtaczając w mące kukurydzianej i przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 stopniach, po około 15 minut z każdej strony.


piątek, 12 czerwca 2015

Dopiero się uczę

Pieczenie tart opanowałam już w 100 %, kruche ciasto robię 'na czuja', nie musząc sięgać po proporcje. A że trzeba podnosić sobie poprzeczkę - tarta wegańska, bez jajek, bez masła, też się da. Jeszcze nieidealna, ale człowiek się na błędach uczy i myślę, że za którąś próbą pochwalę się idealnym przepisem.

Tymczasem taka mała próbka moich eksperymentów, co byście nie myśleli, że Was zaniedbuję ;)

Tarta na kokosowym spodzie z kremem czekoladowym (banany zbledowane z kakao),truskawkami i sezamem
Coconut tart with chocolate cream (bananas blended with cacao), strawberries and sesame

środa, 10 czerwca 2015

Podsumowanie wyzwania

Nie wiem, czy wyzwanie jest tutaj odpowiednim słowem, bo.. weganizm okazał się być dużo prostszy niż myślałam. Nie wymagał ode mnie specjalnych poświęceń, nie musiałam długo się zastanawiać 'co zjeść, żeby nie zawierało to produktów odzwierzęcych'. Cóż, już od pewnego czasu rzadko po nie sięgam. 

A co jadłam przez te 4 dni? 
Śniadania jak zwykle na słodko: owsianka na mleku kokosowym z bananem i nerkowcami, jaglany shake, lody bananowo-truskawkowe, czekoladowy krem jaglany (kasza jaglana zblendowana z bananami, jabłkiem, kakao i imbirem)
Obiady: pieczony batat nadziewany kaszą jaglaną i szpinakiemkotlety z soczewicy z warzywami i kaszą, kasza gryczana z brokułem, cukinią i papryką
Kolacje: domowy chleb owsiany z ogórkiem, pomidorem, sałatą i rzodkiewkami, grzanki z chleba żytniego z guacamole, pudding chia na mleczku kokosowym z musem truskawkowym 

W międzyczasie oczywiście kilogramy truskawek, banany, lody bananowe, nerkowce, migdały itd.

Przechodząc teraz do wniosków.. Muszę przyznać, że czułam się dużo lżej, dlatego postanowiłam na razie mocno ograniczyć nabiał (jogurtom, serom, mleku mówimy pa pa), którego notabene za bardzo mi nie brakowało. Jedynym wyjątkiem są jajka, bo nie czuję, żeby jakoś bardzo mi szkodziły, a też za często ich nie jem. Zostawiam w spokoju również weekendowego dorsza czy łososia, które zbyt mocno lubię. Generalnie bardzo pozytywne doświadczenie i myślę, że będę teraz częściej sięgać po przepisy wegańskie :)

A skoro już o nich mowa, to warto zrobić coś takiego na śniadanie!

Smoothie awokado-banany-truskawki podane z migdałami i wiórkami kokosowymi
Avocado-banana-strawberry smoothie served with almonds and coconut shreds

niedziela, 7 czerwca 2015

Wykorzystując truskawki

Sezon truskawkowy w pełni, więc trzeba wyrobiać normę i zjadać co najmniej kilogram dziennie ;)

Truskawkowo-bananowy shake jaglany
Strawberry-banana millet shake

SKŁADNIKI:
70 g kaszy jaglanej
1 duży banan
garść truskawek
3-4 łyżki wody
wiórki kokosowe

WYKONANIE:
Kaszę przepłukujemy gorącą wodą i gotujemy wg instrukcji na opakowaniu. Następnie studzimy ją i blendujemy z bananem, truskawkami i odrobiną wody. Przelewamy do szklanki i podajemy z wiórkami kokosowymi.

sobota, 6 czerwca 2015

Słodki ziemniak

Weekend wegański trwa, więc na obiad.. bataty. 
Po raz pierwszy i na pewno nie ostatni :)

Bataty nadziane kaszą jaglaną, szpinakiem, pomidorami i nerkowcami
Sweet potato filled with millet, cocktail tomatoes and cashews

SKŁADNIKI (2 porcje):
1 duży batat (ok. 500 g)
1/2 szklanki kaszy jaglanej (ok. 80 g)
szpinak (ok. 300 g)
pomidorki koktajlowe
nerkowce
sos sojowy
szczypta cukru trzcinowego
szczypta zmielonej papryczki chili

WYKONANIE:
Batata myjemy, przecinamy na pół i pieczemy w 200 stopniach przez około 50 minut. W tym czasie gotujemy kaszę jaglaną wg instrukcji na opakowaniu, a następnie przyprawiamy ją szczyptą cukru, szczyptą zmielonej papryczki chili oraz sosem sojowym (mniej więcej 1-2 łyżki). Szpinak mrożony wystarczy rozmrozić i delikatnie posolić/popieprzyć, a świeży szpinak należy chwilę poddusić na patelni z łyżeczką oliwy, do momentu gdy liście 'zwiędną'. 
Część wnętrza batata wybieramy łyżką i do tak powstałego wgłębienia wkładamy kaszę, szpinak, pomidorki i nerkowce.

czwartek, 4 czerwca 2015

Weganizm na weekend

Zrobiłam sobie mały challenge - czterodniowy weganizm. Jest długi weekend, mam dużo czasu, więc mogę wreszcie wypróbować kilka wegańskich przepisów, które od pewnego czasu zalegają w moich zakładkach, a są trochę bardziej wymagające (żeby nikogo nie wprowadzić w błąd - generalnie weganizm nie jest czasochłonny!)

Nie jestem ani wege, ani vegan. Mięso jem 2-3 razy w miesiącu, ale jego smak jest mi raczej obojętny, żeby nie powiedzieć nudny. Gorzej z nabiałem, którego jem mimo wszystko trochę za dużo.. Dlatego taki eksperyment mi się przyda, a i mam nadzieję, że wegańskie przepisy zagoszczą na dobre w moim menu :)

Pomysł na obiad? Słynne kotlety z soczewicy z kaszą jaglaną, fasolką szparagową, marchewką i kalafiorem!

 Kotlety z soczewicy
Lentil patties

SKŁADNIKI (na 12 małych/8 dużych):
1 szklanka soczewicy
2 szklanki wody
1 marchewka
1/2 cebuli
4 łyżki zmielonych płatków owsianych
otręby owsiane
olej rzepakowy
pieprz
sól

WYKONANIE:
Soczewicę gotujemy w osolonej wodzie przez około godzinę, odcedzamy i studzimy. Marchewkę ścieramy na tarce, cebulę siekamy. Podsmażamy cebulę i marchewkę na natłuszczonej patelni, doprawiamy solą i pieprzem. W misce mieszamy soczewicę, cebulę, marchewkę i płatki owsiane, solimy do smaku. Formujemy w rękach kotlety i obtaczamy je w otrębach. Smażymy na natłuszczonej patelni około 3 minuty z każdej strony.