czwartek, 31 grudnia 2015

Wegańskie sushi

Pierwsze sushi, robione razem z Zuzą - wyszło lepiej niż się spodziewałyśmy, choć nie powiem, zwinięcie pierwszego sprawiło nam trochę problemów ;)

Wegańskie sushi
Vegan sushi

SKŁADNIKI:
4 liście nori
200 g ryżu do sushi
awokado
mango
papryka
marchew
cukinia

na sos:
3 łyżki masła orzechowe
sok z 1 cytryny
1 łyżeczka syropu z agawy
1 łyżka sosu sojowego
kawałek imbiru
ząbek czosnku
4-5 łyżek wody

WYKONANIE:
Składniki na sos blendujemy na gładki sos, ryż gotujemy wg instrukcji na opakowaniu. Warzywa kroimy w cienkie paski. Na liściach nori kładziemy ryż i zwijamy je, używając maty, a następnie kroimy na mniejsze.


16 komentarze:

  1. Nigdy nie jadłam sushi. Ani tradycyjnego, ani takiego wegańskiego. Chyba czas się wziąć za takie domowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak tylko zobaczyłam snapy to tylko czekałam na przepis! :D zazdroszczę takiego wspólnego pichcenia i to jeszcze takich pyszności :D
    ooo, to świetnie, udanej zabawy w takim razie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wyobrażam sobie smaku tej wersji sushi, ale domyślam się, że było naprawdę znakomite!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają naprawdę świetnie! :)
    Muszę też w końcu zrobić takie domowe sushi :>

    OdpowiedzUsuń
  5. wyszły Wam świetnie! macie już wprawę, więc teraz musimy razem takie zrobić ;)
    Wszystkiego jak najlepszego Kasiu an ten Nowy 2016 Rok, niech będzie szczęśliwy :*

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam uwielbiam uwielbiam! Zawsze robię z podobnych składników, ale mango dopiero muszę wrulować ]:->

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham sushi, choć to w wersji niewegańskiej robiłam. Takich też muszę spróbować. Najlepsze robione wspólnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Sushi uwielbiam i ja. :D Różne jadłam w sumie. :D Ale z tego co widzę na przepisie - muszę wypróbować nowych wariantów smakowych + do tego ten sos! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Wy to macie z Zuzą spotkania na bogato :D Patrząc na te Twoje cuda nie wiem, czy najpierw iść gdzieś spróbować sushi (nigdy nie jadłam), czy zacząć od tych w domu. Mam nadzieję, że wrażenia po nocy sylwestrowej pozytywne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. I pomyśleć, że jeszcze nigdy nie próbowałam sushi! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyjemnie kolorowo wygląda ta wasza wariacja. Nie wspominając już o tym, że sos ten posmakowałby mi zapewne znacznie bardziej niż tradycyjny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sushi roluję już od jakiegoś czasu i po opanowaniu podstawowych kombinacji wciąż szukam czegoś nowego. Przepis skusił mnie kolorowymi zdjęciami i oryginalnym doborem składników wypełnienia. Zawiodłem się. Kombinacja nie przypadła mi do gustu, a sos smakuje jak wymiociny. Jak dla mnie marnotrawstwo - niezbyt tanich warto nadmienić - składników.

    Przykro mi.

    Jeśli ktoś rzeczywiście planuje to danie robić, polecam odpuścić sobie sos.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wymiocin nie próbowałam, więc chyba nie jesyem w stanie ustosunkować się do twojego komentarza.
    A tak bez ironii, jest to sos, który jest typowy dla np. kuchni chińskiej (orzeszki ziemne, sos z cytryny, czosnek, imbir, czasem jeszcze mleczko kokosowe) i tak jak częstowałam nim wielu znajomych to nie zdarzyło mi się, żeby komuś nie smakował i jak dla mnie to on robi całe danie, bo bez sosu rollsy są po prostu suche.

    OdpowiedzUsuń