sobota, 7 listopada 2015

Proste curry

Najlepszy obiad od.. zawsze (?)
I chociaż miłość do azjatyckiej kuchni zaspokojona, to danie mogłabym jeść codziennie.

Zielone curry z warzywami i makaronem ryżowym
Green curry with vegetables and rice noodles

SKŁADNIKI:
1 łyżeczka oleju kokosowego
2 łodygi selera naciowego
1/2 papryki zielonej
1/2 papryki czerwonej
kilka boczniaków
garść jarmużu
1/2 puszki mleczka kokosowego
1/4 szklanki wody
1 łyżka pasty zielonej curry (tu polecam firmę Kanokwan)

do podania:
makaron ryżowy
natka pietruszki

WYKONANIE:
Na oleju kokosowym smażymy pokrojony seler, paprykę i boczniaki przez ok. 5 minut. Następnie dorzucamy jarmuż i smażymy jeszcze przez 2 minuty. Potem dolewamy mleczka kokosowego oraz wodę i dodajemy zieloną pastę curry. Trzymamy jeszcze chwilę na palniku, aby trochę wody odparowało. Podajemy z makaronem ryżowym i natką pietruszki.

14 komentarze:

  1. Ale to musi genialnie smakować! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj coś czuję, że u mnie taki talerz też zagości dziś na obiad ;)
    Wczorajszy dzień był super!!! Jeszcze raz dziękuje :*

    OdpowiedzUsuń
  3. skoro już się szykujesz na tę Warszawę, to możesz tym razem nie zapomnieć przywieźć ze sobą takich dobroci? będę bardzo wdzięczna [:D:*]
    coś czułam, że ten obiad wczorajszy równał się właśnie Waszej dwójce;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z jakiej okazji Warszawa? Czyżby spotkanie blogerskie? Ja też chcę jeśli tak! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak, spotkanko :)
      Jeśli chcesz się przyłączyć to pisz na maila!
      recipesaseasyasabc@gmail.com

      Usuń
  5. Oj, jak ja lubie takie szybie curry!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasia artystko, to curry wygląda jak od JeSusa... nie wiem, tak mi się kojarzy :D Pamiętam Twoją radość jak przyszłaś ze szkoły i się chwaliłaś, że robisz curry - już wtedy wiedziałam, że to będzie coś, co przygniecie mnie do podłogi :P I zielona pasta zdała egzamin! Wiesz... może nawet cieszę się, że nie widziałam zdjęć tych falafeli? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. To danie było na pewno przepyszne. Wszystkie składniki wydają się do siebie idealnie pasować.
    Już się nie mogę doczekać spotkania! Trzeba jeszcze plan ustalić :D

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę się tam kiedyś z Wami wybrać na to danie :)
    curry darzę miłością wielką!! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale to się fajnie prezentuje. No i kusi bardzo! Będę musiała zrobić, koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ładnie wygląda :) Jadłam tylko żółtą pastę curry, ale zielona wersja pewnie też jest pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też coś tak czuję, że curry mogłabym jadać codziennie! Uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Nabrałam wielką ochotę na curry Twojego przepisu!

    OdpowiedzUsuń