niedziela, 15 listopada 2015

Buraczany krem

Rozgrzewająca zupa krem na chłodne wieczory.. i do tego ładny ma kolor ;) 

Zupa 'krem' z buraków
Beet soup

SKŁADNIKI:
2 ugotowane/upieczone i obrane buraki
1 ząbek czosku
1,5 cm korzenia imbiru
szczypta chilli (w proszku)
1 łyżka oleju kokosowego
2/3 puszki mleczka kokosowego
1 szklanka wody
1 łyżka soku z limonki
sól

WYKONANIE:
1. Siekamy czosnek i imbir, które następnie smażymy na oleju kokosowym przez 2-3 minuty.
2. Dodajemy pokrojone buraki, mleczko kokosowe, wodę, sok z limonki, szczyptę soli i gotujemy przez około 10 minut.
3. Całość miksujemy na krem, dodając papryczkę chilli i w razie potrzeby trochę soli/pieprzu lub wody.
4. Podajemy np. z koperkiem czy pietruszką.

13 komentarze:

  1. przepiękny ma kolor, no i zdjęcia świetne - high level, pełen profesjonalizm :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat ma dwa upieczone buraczki, więc obiad mam gotowy ;)
    A ja Ci też Kasiu dziękuje za wszystko!!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku, co za kolor ;) do wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna konsystencja i oczywiście kolor!

    OdpowiedzUsuń
  5. kolor zupy taki pozytywny i energetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuuuuję <3
    Kolor ma rzeczywiście cudny, muszę w końcu "skremować" buraka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka świetna zupa - krem! Koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor faktycznie ładny ;3
    Lubię takie zupki- kremy. Są lekkie i rozgrzewające: D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również dziękuję i... wyglądasz przepięknie w tym nowym wdzianku, naprawdę! :) Na widok Twoich zdjęć zawsze będzie mi opadać szczęka... A burakosa (buraka i kokosa ^^) lubię w każdej postaci, ale ta zieleninka na wierzchu... no klasa :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również dziękuję za sobotę i jutro jadę kupować bilety do Trójmiasta :*

    Kolor tej zupy tak kusi, że muszę ją koniecznie jak najszybciej zrobić<3

    OdpowiedzUsuń