sobota, 17 października 2015

Sernik z nerkowców

Jedno z lepszych ciast, jakie kiedykolwiek jadłam.. nie potrafię powiedzieć, że lepsze od jagielnika czy tofurnika, bo wszystkie jednakowo podbiły moje podniebienie. I ten kolor ;)

Figowo-buraczany sernik z nerkowców
Fig & beet cashew cheesecake

SKŁADNIKI (na formę 16 cm):
na spód:
7 namoczonych daktyli suszonych
3 suszone figi
1,5 szklanki płatków owsianych
1 łyżka masła orzechowego
4 łyżki wody

na masę 'serową':
1 szklanka namoczonych przez noc nerkowców
5 suszonych fig
4 plasterki ugotowanego buraka
2 łyżki ksylitolu
3 łyżki soku z cytryny
1/2-3/4 szklanki mleka roślinnego

na wierzch:
1 łyżka kakao
1 łyżka masła orzechowego
3 namoczone daktyle suszone
3 łyżki wody
figi

WYKONANIE:
Składniki na spód blendujemy - jeśli masa jest zbyt mokra i klei się do rąk to dodajemy płatków owsianych, jeśli jest za sucha to dodajemy łyżkę wody. Wyklejamy spód formy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy ją do zamrażalnika.
W tym czasie dokładnie blendujemy wszystkie składniki na masę, powinno to zająć ok. 2-3 minuty. Wyjmujemy schłodzony spód, wylewamy masę nerkowcową.
Blendujemy kakao, masło orzechowe, namoczone daktyle i wodę na gładki krem, a następnie smarujemy nim wierzch ciasta. Przyozdabiamy figami i wkładamy do zamrażarki na około 2 godziny. Ciasto można przechowywać w zamrażalniku przez kilka dni, ale trzeba wyjąć je 1-2 godziny przed podaniem.

17 komentarze:

  1. Kasiu moja kochana!
    Obu nam nauka nie leży w tym roku... A pytanie o przyszłość cały czas się pojawia. Tyle niepewności, obaw. Ale ja wierzę, że Tobie się uda. Znam Ci dopiero 3 miesiące, a czuje jakbym znała od zawsze i wiem, że jesteś zorganizowaną, ambitną, inteligentną, piękną i wspaniała dziewczyną, której nic nie stanie na przeszkodzie, aby spełnić swoje marzenie o wyjedzie. Kto wie, może razem wyjedziemy...
    Zdecydowanie musimy się niedługo spotkać i obgadać wiele rzeczy :*
    A cóż ja będę się rozpisywać o tej przepysznym serniku... Myślę, że odkryłaś w sobie nowy talent cukierniczy ;) A uchował się dla mnie kawałek? Bo Twoje ciasto niestety zostało zjedzone przez moją siostrę, której nagle bardzo zasmakowało :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiscie, że się uda! Tylu osobom się udało! :) Mam takie same obawy, wiec wiem co czujesz...Trzymam kciuki i mam nadzieję, że jeśli Ci się uda (a na pewno się uda) to kiedyś zrobimy bloggerskie spotkanie w UK :D A o barierze językowej nawet nie chce słyszeć, bo z angielskim radzisz sobie zapewne idealnie, a na pewno i tak lepiej ode mnie... :( :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Twoje desery. Jesteś dla mnie zdecydowanie mistrzem w tej dziedzinie! :)
    A jeśli chodzi o szkołę... Chyba jak nikt inny Cię rozumiem. Przeżywam dokładnie te same rozterki. No bo nauka nauką, oceny, matura. I co dalej? Sama nie wiem. Parę marzeń, parę planów, ale wszystko takie odległe... Jeśli chcesz się wygadać czy o tym ponarzekać, to zawsze możesz do mnie naskrobać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nikomu w tym roku za bardzo nie leży nauka, tak mi się coś zdaje... jednak jestem zdania, że większość Polaków za granicą nie wierzy w swoje możliwości - takie odniosłam wrażenie po wymianie z kilkoma innymi krajami. Kurczę, to ciasto *.* to się nazywa burak w pełnej krasie!

    OdpowiedzUsuń
  5. nie umiem się już doczekać aż spróbuję jakiegoś Twojego ciacha kiedy się spotkamy, z każdym nowym przepisem niecierpliwię się coraz bardziej! :D cuda tworzysz, wiesz o tym :)
    kochana, nie mąć sobie myśli tym teraz, ja wiem, że to jest ważne, bo sama już od pierwszej klasy postanowiłam sobie co chcę robić po liceum, ale bez wątpliwości, pewnie dążyłam do celu, dopiero pod koniec przyszły małe obawy itd., ale to nie ma sensu, zobaczysz że będzie dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jest źle jak masz czas na wymyślenie i zrobienie takiego ciasta! Boskie :)
    Jeśli chodzi o marzenia, planów na przyszłość, to po pierwsze masz jeszcze trochę czasu, a po drugie nie ma żadnych granic, barier czy trudności, którym nie dasz rady się przeciwstawić. Spójrz na naszą Darię! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. mam zdecydowaną słabość do takich ciast i jem od razu kilka kawałków! wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  8. No jak to co? Anglia albo Nowa Zelandia (better in next years ;p). A z tym organizatorskim zawzięciem dasz sobie radę bez wątpienia.
    Nie uwierzyłbym, że w spodzie jest półtorej szklanki owsa - nie wygląda XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo tak się zblendowało i zmniejszyło :(
      Ale mówię prawdę! Specjalnie odmierzałam! :D

      Usuń
  9. Świetny! teraz na tłuszczówce, mogę sobie pozwolić na takie cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Językowa bariera to tak naprawdę nie problem, więc ten aspekt możesz przynajmniej trochę odsunąć na bok :) Trudniejsza spraw z konkretnym kierunkiem, miejscem, z utrzymaniem... Ostatnie to pewnie rzecz najważniejsza. Ale wiem, że ludzie, nawet w moim otoczeniu wyjeżdżają i sobie to chwalą - żyje się tylko raz, warto to zrobić dobrze i nie żałować :)
    A ciasto cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem jedną z tych osób, która jest świetnym przykładem,że warto wierzyć w marzenia, że się uda je spełnić, że rozpocznie się studia, tam gdzie się marzy i wierzę i będę trzymać za ciebie mocno kciuki, żeby i u ciebie podobnie było :*

    I chyba dla wyglądu i za pewne smaku warto poświecić nerkowce i chyba znów skuszę się na ciacho przygotowane wcześniej przez ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Rany, kompletnie nie wiem co napisać. Dziękuję za taką lawinę ciepłych słów! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana, Ty nie masz co się martwić o bariery językowa, bo z tego co się orientuję to mówisz perfekcyjnie! A Ty jesteś super mądra, super zdolna, chciałabym być taka jak Ty! Uda Ci się wszystko osiągnąć, zobaczysz! :*
    Sernik wygląda wspaniale, jest tyle wersji roślinnych, że sama już nie wiem, którą zrobić pierwszą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze są obawy przed ciężkimi decyzjami. Ale kto nie ryzykuje, nie pije szampana! Jesteś zdolna, pracowita, angielski masz na świetnym poziomie. Wierzę, że poradzisz sobie nawet w najtrudniejszych momentach życia. Więc podążaj za marzeniami! :*

    OdpowiedzUsuń