wtorek, 1 września 2015

Czekoladowe smoothie

Tofu nie jest jeszcze moją mocną stroną, cały czas eksperymentuję, staram się znaleźć odpowiednie proporcje. Tym razem się udało ;)

Czekoladowo-bananowy smoothie z tofu
Chocolate-banana tofu smoothie

SKŁADNIKI:
150 g tofu
2 banany
1/2 awokado
1 łyżka kakao
1 łyżka soku z cytryny
1/3 szklanki mleka ryżowego

WYKONANIE:
Wszystkie składniki dokładnie blendujemy. Przekładamy ulubionymi owocami i schładzamy przez noc w lodówce.

24 komentarze:

  1. z tofu jeszcze nie próbowałam, ale jestem jego wielką fanką, chyba dziś wyląduje w moim koszyku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak pysznie!Muszę w końcu zabrać się za tofu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej, polecam mocno z pomarańczą + kakao/karob ;) I banan w razie potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie raz już łączyłam awokado, banana i i kakao ze sobą i wspominam ten miks baaaardzo dobrze. Teraz jeszcze tylko dodać tofu i otrzymam takie cudo jak Ty :))
    O mamo. A ja narzekałam, że rozpoczęcie na 12.15 to późno. Ale przynajmniej masz czas by zrobić właśnie jakieś dobre śniadanko! A nawet obiad niektórzy ją zdążą zjeść, haha!
    Życzę Ci, żeby ta ochota jednak tak szybko Cię nie opuszczała :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę zrobić to cudo, czekam, aż awokado dojrzeje i lecę kupić tofu, chociaż nie, bo ja mam rozpoczęcie o 11:00 :P
    Mimo wszystko miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Założę się, że gdybym znowu użyła blendera do tofu, to już nic by z niego nie zostało.. ale w końcu trzeba jakoś zużyć to leżakujące w lodówce :) co do zdjęć to jak zwykle zazdrość :P nie nastawiałabym się tylko na ulubione przedmioty, mnie np. druga klasa przywitała 3 godzinami fizyki medycznej i ratownictwem medycznym, żeby przez przypadek nie było za mało godzin... ale dobrze, że chociaż teraz motywację masz! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Próbowałam to połączenie , wymiata ! ;)
    Pamiętam jak kiedyś też się cieszyłam tą myśla ,ze takie przedmioty mnie opuszczą ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. No tak, w 2 kl LO to jest fajne,że uczysz się tylko przedmiotów podstawowych i rozszerzeń,które się wybrało przy składaniu papierów. W moim przypadku to zaowocowało lepszym wynikom z matury ;)

    Tofu, czekolada i smoothie - nie no MUST DO, koniecznie *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. Robiłam kiedyś przekładańca z tofu w tych smakach, ale zamiast kakao - karob. Świetne połączenie! A smak tofu dobrze "zabija" sok z cytryny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie no nie przepadam za tofu niby.. ale przy najbliżej okazji w sklepie kupuje je i robię takie cudo *.*
    Dla mnie druga klasa LO to był najlepszy rok od... od chyba zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
  11. wyglada cudownie! <3

    http://sniadaniowe-wariacje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiem o czym piszesz, taka typowo szkolna ekscytacja wstępna, tak to nazywam! Tofu jest boskie, może być i na słodko i na wytrawnie, boskie!

    http://worshipingmornings.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasiu, oprócz orientacji w terenie, zdolności językowych, naukowych, masz wspaniałe wyczucie smaku!!! I te piękne zdjęcia *-*
    Ja pozbyłam się WOSu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie tofu sprawdza się tylko na wytrawnie, bo jak zabiorę się za słodką wersję, to przeważnie mi coś nie wychodzi :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja wbrew pozorom lubiłam chodzić do szkoły - dzięki ludziom, oni ubarwiali zdecydowanie moje dni :)
    Wspaniale skomponowany słoiczek!

    OdpowiedzUsuń
  16. jak zwykle cudowne zdjęcia i świetny przepis :) uwielbiam gęstość takich smoothies <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja w sumie też mam ochotę pójść do szkoły, ale jestem przekonana, że ta ochota mi niedługo przejdzie ;P
    No to postanowione, następne tofu pójdzie na koktajl :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Apetycznie to cudo wygląda :)
    A tofu jeszcze nigdy nie jadłam...

    OdpowiedzUsuń