niedziela, 9 sierpnia 2015

Oszukane scones?

Po powrocie do domu mój 'głód' pieczenia/gotowania był przeogromny, dlatego na dzisiejsze śniadanie zdecydowałam się upiec scones. Całe życie żyłam w błędzie, myśląc, że scones robi się na drożdżach.. więc miały być oszukane (bo na proszku do pieczenia) a jednak są normalne, przeciętne, bez kontrowersji, wręcz nudne (dziękuję anonimowi za uświadomienie :D)
Ale smaczne, nawet bardzo, więc there you go! 

Scones z bananami i borówkami
Blueberries and banana stuffed scones

SKŁADNIKI:
1 szklanka mąki orkiszowej
1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 szklanki mleka owsianego
2 łyżki syropu z agawy
1 łyżka oleju kokosowego
1/2 pokrojonego banana
garść borówek

WYKONANIE:
Mieszamy w misce suche składniki, a następnie dodajemy do nich syrop z agawy, olej kokosowy i mleko owsiane. Zagniatamy ciasto, w razie potrzeby dodając odrobinę mąki/mleka. Dzielimy na 4 części, każdą rozwałkowujemy, do środka nakładamy owoce i zawijamy w dowolny sposób. Pieczemy około 15-20 minut w 180 stopniach.

Przed pieczeniem..

I już po :)

A w środku wyglądały tak:

21 komentarze:

  1. chętnie bym pochrupała na śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie cudne :) poproszę jednego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale przecież drożdże nie powinny być składnikiem scones :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .. całe życie w błędzie xd
      boże jaki fail haha

      Usuń
  4. Jak to pysznie wygląda!

    http://lifeofangiee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie tak mi coś z tymi drożdżami nie pasowało, ale myślałam, że może ja jestem nieuświadomiona, w końcu długo niczego nie piekłam :P . Twoje bułeczki są świetne. Banany i borówki uwielbiam je w duecie, a najlepiej w trio z masłem orzechowym :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha nie nie, to nie ty nieuświadomiona a ja :D
      Shame on me..

      Usuń
  6. Ale są piękne! Strasznie podoba mi się ich kształt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mi narobiłaś ochoty, mniam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. teraz nie mogę się zdecydować, które zdjęcie podoba mi się najbardziej i wywołuje największe dreszcze: czy to przed, czy tuż po, czy też scones po przekrojeniu.. :D jedno jest pewne: mam czego żałować, że jeszcze ich nie próbowałam;)
    przy dobrym towarzystwie nawet i dwudziestokilometrowy spacer nie taki straszny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcia jak z najlepszych zagranicznych blogów kulinarnych! :) a i receptura świetna - muszę odpalić piekarnik mimo tego zabojczego gorąca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba aż takie dobre jeszcze nie są.. Ale powoli dojdę do takiego poziomu! :)
      I dzieki :*

      Usuń
  10. Wyszły Ci idealne! I piękne zdjęcia jak zwykle ;) Tylko pytanie co do przepisu, bo wkradła się literówka: miało być "1/2 szklanki" czy "1 szklanka"? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo dzieki, nie zauwazylam! Mialo byc 1 szklanka :)

      Usuń
  11. uwielbiam scones, zakochałam się w nich w Anglii, a teraz sama wymyślam wegańskie wersje :) polecam też dyniowe, spróbuj jesienią ;) i tak jak piszesz.. nie są na drożdżach ;D
    pięknie ci wyszły, palce lizać! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę je w końcu zrobić. Nie wierzę, że to Twoje pierwsze !:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne są! NADZIANE BORÓWKĄ, WIĘC IDEALNE! :D
    UWielbiam takie piesze wędrówki- męczą, ale cieszą ')

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam te bułeczki i nawet wczoraj o nich myślałam xD

    OdpowiedzUsuń