środa, 1 lipca 2015

Gofry inaczej

Smakowały inaczej niż zwyczajne gofry - jak dla mnie lepiej, w końcu jestem maniaczką bananów. Wyszły mega chrupiące, bardzo sycące i słodkie, czyli takie, jakie powinny być gofry ;)

Gofry bananowe
Banana waffles

SKŁADNIKI (na 3 gofry):
1 banan
1/2 szklanki mąki
2 łyżki płatków owsianych
1 łyżka zmielonego siemienia lnianego + 3 łyżki wody (flax egg)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 szklanki mleka roślinnego (u mnie migdałowe)

WYKONANIE:
Zmielone siemię lniane mieszamy z wodą i odstawiamy na 10 minut do lodówki. W tym czasie rozgniatamy banana, a następnie łączymy go z pozostałymi składnikami. Na końcu dodajemy nasze 'flax egg' i dokładnie mieszamy. Pieczemy gofry w rozgrzanej i delikatnie natłuszczonej gofrownicy przez około 6-8 minut.


20 komentarze:

  1. Głupio się czuje, gdy w sklepie zwracają się do mnie 'proszę pani' :P
    Bananowe gofry z malinami- zaśliniłam klawiaturę :D

    zapraszam:
    http://grapefruitjuicesour.blogspot.com
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, śmieszna sytaucja ;) Ja za to pamiętam jak kiedyś tłumaczyłam w hotelu polakom po angielsku jak używać windy... :D Oczywiście o tym że są polakami dowiedziałam się po fakcie, gdy jeden powiedział do drugiego coś w stylu "to było takie banalne"
    Gofry idealne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maliny i masło orzechowe to najlepsze połączenie :D
    Haha, sytuacja zabawna. Ja bardzo często mam rozszerzone źrenice, ale ślubu nikomu nie proponowałam xD
    'Starzejesz się' jest wtedy gdy ekspedientka w sklepie kilkukrotnie pyta ,,co dla c i e b i e ?", a ty rozglądasz się nisko w poszukiwaniu jakiegoś brzdąca i gdy nie widzisz żadnego 'ciebie' czujesz się oburzona brakiem per Pani xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko jeszcze przed Tobą!
      hahaha, no nie, do tego momentu to jeszcze nie doszłam :D

      Usuń
  4. Uwielbiam takie gofry - pycha!
    A co do tych sytuacji, to mnie zawsze bawią takie wydarzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam gofry bananowe! i jeszcze tak pysznie je podałaś <3

    OdpowiedzUsuń
  6. hahaha!!! :D maybe... ludzie są dziwni, ale ma to swoje plusy, przecież musi być też zabawnie niekiedy :)
    w gofrach się zakochałam - wegańskie, najlepsze! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Gofry musiały być pyszne, bo bananowe! A sytuacja świetna, mimo wszystko, to pewnie dzień jakby stał się weselszy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie, sezon na gofry uważam za otwarty <3 Aa, to jak podałaś swoje, oj, rozmarzyłam się :D
    Hahah, padłam, no cóż, dziwny ten świat(ludzie) bywa xd :D

    OdpowiedzUsuń
  9. O jejku, rzeczywiście dziwna, ale bardzo miła sytuacja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Babcia kiedyś przeprowadzała ze mną poważne rozmowy na temat moich "wiecznie powiększonych źrenic" :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Robiłam kiedyś podobne gofry i baaardzo dobrze je wspominam. Muszę je koniecznie powtórzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kiedyś w autobusie miejskim w warszawie podszedł do mnie chłopak i pytał co myślę na temat homoseksualistów bo on jest gejem i nawet przedstawił mi swojego chłopaka haha!

    OdpowiedzUsuń
  13. gofry to prawdziwy smak wakacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mysle, ze te zrenice sa odpowiedzia na to...dziwne zachowanie XD
    A przepis zapisuje, bo bananowe jeszcze nigdy nie wyszly mi chrupiace ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. ja nie lubie jak dzieci mówią do mnie ,,proszę pani''. A to ze studentem, śmieszna sytuacja

    OdpowiedzUsuń
  16. Haha :D Ja ostatnio jak byłam w Londynie to szli Azjaci i wołali "give me your number" :) Niby głupie sytuacje, a humor od razu staje się lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja gofrownica z tymi bananowymi się nie lubi :P

    OdpowiedzUsuń
  18. hahah :D nie dziwię się, że Cię zaskoczył tamten chłopak. ;P
    Oj, muszę kupić w końcu gofrownicę.. :)
    http://kikidietetycznie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń