piątek, 26 czerwca 2015

Warszawa na 3 dni

Na początku byłam, delikatnie mówiąc, rozczarowana Warszawą. Miasto jak miasto, wydawało mi się. Może trochę bardziej europejsko niż w innych polskich miastach, ale nadal - nic szczególnego. 
Jednak im dłużej tam byłam, tym bardziej zaczęła mi się ona podobać. Dopiero ostatniego dnia miałam okazję przejść się po Starym Mieście i dopiero wtedy mogłam w pełni podziwiać jej urok..
Ale po kolei!

Zaczynamy od Stadionu Narodowego (czy też basenu narodowego, jak kto woli), który zrobił na mnie ogromne wrażenie - niestety nasz poznański nijak się ma do tego (ale szatnie mamy lepsze! ;))

Następnie teleportujemy się pod Pałac Prezydencki, niestety krzyża już nie ma, upsy daisy

Dalej przechodzimy przez Krakowskie Przedmieście; swoją drogą niezwykle urokliwa ulica dopóki nie spotkasz żebrzących romów

No i wreszcie widzimy Zamek Królewski..

..który można podziwiać z różnych perspektyw ;)

Później przemieszczamy się na rynek Starego Miasta, a na rynku oczywiście warszawska syrenka..

..a koło syrenki my :D

I jeśli nadal mamy ochotę pochodzić po tych okolicach, to może trafimy również na rynek Nowego Miasta, gdzie stoi kościół pw. Świętego Kazimierza

Teraz zupełnie inne klimaty, powrót do PRL-u, czyli wycieczka ogórkiem

Tym ogórkiem dojeżdżamy do muzeum Czar PRL-u, gdzie warto obejrzeć wnętrza z tamtych czasów

A jak nie wnętrza, to gazety można poczytać (i jakbyście mieli wątpliwości - przecież PZPR tyle dobrego robił, tyle uchwał przyjął, nasz obecny rząd przy nich wymięka)

Jak już jesteśmy w stolicy to nie możemy nie pójść do sejmu - przecież sprawozdanie Komisji o senackim projekcie ustawy o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami jest niezwykle pasjonujące!

I na koniec udajemy się do ścisłego centrum, czyli Pałac Kultury i Nauki, znowu piękny dar od naszych braci, od narodu radzieckiego

Ale zanim wjedziemy na 30 piętro, trzeba sobie cyknąć fotkę

Teraz możemy spokojnie podziwiać całą panoramę Warszawy..

..ale również nowoczesną architekturę

Uwielbiam właśnie szklane wieżowce - to jest coś, czego brakuje mi w Poznaniu..

Na koniec: z serii Co zjeść w stolicy polecamy wegańskie burgery z Krowarzywa!

A oprowadzała Kasia, dzięki za uwagę i polecam się na przyszłość ;)

25 komentarze:

  1. Byłam parę lat temu w Warszawie i mam mieszane uczucia. Jednak jestem wierną krakowianką i uważam go za najpiękniejsze miasto w Polsce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi Kraków też się bardzo bardzo podobał, bo oczywiście ma przepiękne Stare Miasto, ale klimat Warszawy chyba bardziej przypadł mi do gustu :)

      Usuń
  2. Wszystkie zdjęcia mi się bardzo podobają, ale najbardziej burger :) A Warszawę lubię, choć z pewnością nie jest to moje ulubione miasto.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę więcej takich fotorelacji tutaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za oprowadzenie ;D
    W Warszawie nie byłam, ale najbardziej mnie do niej ciągnie, aby poznać ją od kulinarnej (wegańskiej ;) ) strony ;p Bardzo ładne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Plus dla Ciebie jako przewodniczki po Warszawie!:D na burgery chętnie sie wybiorę, jak tylko odwiedzę stolice:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać, że fajnie spędziłaś czas :) I zrobiłaś mi ogromną ochotę na burgera! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Do Warszawy ciągle nie mogę się zebrać... I też proszę o więcej fotorelacji, świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze u Ciebie podziwiam jaka Ty jesteś fotogeniczna. Bez pozowanych zdjęć, bez dziobków, przymrużonych oczu itd. Zwyczajnie, naturalna szczera dziewczyna z pięknym uśmiechem. Zazdroszczę. :)
    I widać, ze tworzycie fajną paczkę z dziewczynami :D Widoki też bardzo ładne, jednak moją uwagę najbardziej przykuwają ludzie :)
    Udanych wakacji! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bardzo dziękuję za takie pasmo komplementów! :*

      Usuń
  9. Jak na mój gust powinni przemieścić ten krzyż z Sejmu pod Pałac Prezydencki, jeśli go już gdzieś umieszczać. No ale.
    Po zdjęciu stadionu nawet się chciałem zapytać "a ryż tam rośnie", ale jak już napisałaś o basenie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super wycieczka! Zazdroszczę :)
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Warszawa Warszawą, ale są ładniejsze miasta w Polsce. chociaż ten Czar PRL-u mnie ciekawy!
    co do Twojego pytania - byłam osobiście w tym maku, w którym chcę pracować, i tak wg mnie najlepiej zrobić, mimo wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aa no tak właśnie myślałam, że byłaś osobiście :)
      u mnie Warszawa druga w rankingu, zaraz po Poznaniu

      Usuń
  12. Ale masz piękny uśmiech *-* Super relacja i zdjęcia! Mam nadzieję, że więcej takich będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Warszawa mimo wszystko ma ten jakiś swój klimat, mieszkam obok niej od dziecka, a od 2 lat praktycznie w niej bywam codziennie i nie wyobrażam sobie w sumie mieszkać gdzie indziej :P Aa, jakiego burgera jadłaś? :D
    Co do pytania, to będę pracować na stacji benzynowej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo fajna fotorelacja, świetnie ją ułożyłaś, a do tego Ty, taka piękna! :*
    haha, też zawsze dostawałam tą o zabytkach UNESO, może chce ktoś? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :*
      możemy otworzyć mini księgarnie z książkami na zakończenie roku :D

      Usuń
  15. Mnie Warszawa w ogóle nie rajcuje ale i tak bym pojechała jeszcze raz :D
    Piękna :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie cierpię Warszawy, ale burgery w Krowarzywa są niebotycznie dobre!

    OdpowiedzUsuń