czwartek, 25 czerwca 2015

Vegan banana bread

Pierwszy wypiek z mąki gryczanej i od razu miłe zaskoczenie. Bałam się, że nie wyrośnie, że będzie za ciężki, ale na szczęście wszystko się udało i wszystkim smakowało. A zdziwienie było jeszcze większe, gdy powiedziałam, że nie użyłam jajek ;)

Bananowy chlebek gryczany
Banana buckwheat bread

SKŁADNIKI:
1 i 3/4 szklanki mąki gryczanej
2 łyżki ksylitolu
3 banany
2 łyżki oleju kokosowego
szczypta soli
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamony
1 łyżka kakao
ok. 1/3 szklanki wody

WYKONANIE:
W misce dokładnie łączymy wszystkie suche składniki, a następnie dodajemy do nich rozgniecione banany i olej kokosowy (już w płynnej formie). Całość mieszamy, dolewając stopniowo wody - ciasto powinno być gęste, ale nie na tyle, żebyśmy nie byli w stanie go mieszać łyżką. Przekładamy je do foremki (można posypać je migdałami i żurawiną na przykład) i pieczemy około 50 minut w 180 stopniach.

21 komentarze:

  1. ja jeszcze nigdy nie robiłam takiego bananowego chlebka z prawdziwego zdarzenia! mam zaległości ;)
    przy okazji.. wspominałaś kiedyś o pracy wakacyjnej w Macu.. i jak wyszło, jeśli mogę spytać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie z tym makiem to trochę przypał, bo albo nie mają wolnej posady, albo jestem aż tak beznadziejna, że się nie nadaję do pracy, bo.. odpowiedzieli, że dziękują za zainteresowanie, ale nie mogą mi zaoferować pracy. Więc w tym roku daję sobie z tym spokój i ew. pójdę rozdawać jakieś ulotki/przeprowadzać ankiety/zbierać owoce, a w następnym roku, kiedy będę miała te 18 lat, znajdę jakąś normalną pracę ;)

      Usuń
  2. Wszystko co z mąki gryczanej wychodzi fantastyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ma wspaniałą konsystencję...taki zbity, ale niby nie do końca. Cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję za odpowiedź. W takim razie powodzenia za rok. Mam podobne plany właśnie, żeby coś konkretniejszego znaleźć w jak skończę te 18. a w tym roku się prawdopodobnie w maku pomęczę..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to w takim razie powodzenia życzę i dawaj znać, jak to jest w tym maku. bo może nie jest aż tak źle i za rok jakoś bardziej się tym tematem zainteresuję :)

      Usuń
  5. Chlebek bananowy to zdecydowanie jeden z najbardziej ulubionych wypieków mojej rodzinki. Jestem ciekawa czy jakby zrobiła go w wersji wegańskiej, czy by się zorientowali :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepis zapisuję do wykorzystania!

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaaa, zachwycasz mnie ostatnio jeszcze bardziej, tyle wegańskich przepisów <3 moge sie wprosić na kawałek tego cudownego chlebka, bananowy to moj faworyt! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wpraszam się na kawałeczek mojego ulubionego ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny Ci wyszedł! :)
    Czekam na relację z Warszawy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda bardzo apetycznie!
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepszy, bo wegański!
    Jesteś z Poznania prawda? Pewnie na naleśniki pójdziesz do Manekina? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak, w planach mamy właśnie manekina <3
      oby tylko kolejek nie było :D

      Usuń
  12. od razu pochłonęłabym kilka kawałków! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi niestety rpdzice nie pozwolą tak fajnie uczcić końca roku ;C
    Twój chlebek jest obłędny. Aż żałuję, że został mi jeden banan i to jeszcze zielony! ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. przepis zapisuję, bo mam mąkę gryczaną i banany na zbyciu! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Prezentuje się rewelacyjnie ten chlebek. <3

    OdpowiedzUsuń