niedziela, 15 marca 2015

Udane podejście

Komosę ryżową jadłam tylko raz i jakoś nie zachwyciła mnie. Postanowiłam zrobić drugie podejście i tym razem wszystko było tak jak trzeba ;)

Bananowo-imbirowy krem z komosy ryżowej podany z domową granolą i sosem czekoladowym

SKŁADNIKI:
50 g komosy ryżowej
1 szklanka mleka owsianego
1/2 szklanka wody
1 banan
1/2 łyżeczki imbiru mielonego

WYKONANIE:
Mleko, wodę, imbir i banana blendujemy i gotujemy na tym komosę ryżową przez około 30 minut - musi być bardzo miękka. Po tym czasie blendujemy kaszę na gładki krem (w razie potrzeby dodajemy mleka, jeśli jest zbyt gęsty). Wkładamy na noc do lodówki.

24 komentarze:

  1. Też mam zamiar w te wakacje troszkę popracować. Ciekawe czy tak łatwo się uda znaleźć pracę. Plany na wakacje ambitne, więc już ci życzę, żeby się spełniły! :)
    Komosę też jadłam tylko raz jak do tej pory i całkiem mi zasmakowała, ale niestety zapasy też się skończyły, bo kupiłam tylko na raz, na spróbowanie. Teraz czas na kupienie większej ilości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Ci się cudowne wakacje szykują... nic tylko pozazdrościć! :)
    Komosy nie miałam okazji spróbować, ale wierzę, że w końcu to zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja komosę wolę na wytrawnie, a zbyt rzadko kupuję, żeby kombinować :) ale robiłam kiedyś w podobnym wydaniu i była świetna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tej corocznej Hiszpanii to zazdroszcze! mam nadzieje ze mi tez uda sie tam w tym roku dotrzec tyle, ze autostopem ;)
    jesli moge cos doradzic- prace znajdz juz teraz. Pozniej zostana tylko oferty z 12h wymiarem godzin i stawka godzinowa 5,40zl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo dzięki za rade, wezmę pod uwagę!

      Usuń
  5. Zazdroszczę już planów wakacyjnych :)
    A kremu z komosy koniecznie spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja komosę do tej pory jadłam tylko w wersji całościowej - muszę koniecznie wypróbować ją w kremie. :)
    Super plany! Ja jeszcze tak daleko nie wybiegam w przyszłość (choć już zdążyłam się rozmarzyć...).

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie zaplanowane wakacje masz:) Komosy nie jadłam, ale pewnie niedługo spróbuję. :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Plany wakacyjne na 5 :D
    Takie kremik ze słoiczka musi smakować obłędnie :)
    Zapraszam: http://grapefruitjuicesour.blogspot.com
    Buziaki! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. warto zrobić domowe, bo właśnie te kupne nie zachwycają ceną, a z drugiej strony orzechy też są drogie, dlatego owsiane chyba najkorzystniejsze i oczywiście pyszne :)
    mi na początku komosa też nie smakowała, ale teraz już się do niej przekonałam :) jak sprawić by była jeszcze smaczniejsza? dodać BANANA! :D
    widzę, że plany ambitne, tak trzymać, takie wolne dni są najlepsze, a szczególnie wakacje :)
    miłego dnia! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też miałam jedno podejście do komosy na słodko i mnie nie zachwyciła. Może w takiej wersji...
    I życzę spełnienia wszystkich planów i jeszcze więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A mnie zaciekawiła granola domowa *.* Tak bardzo je lubie <3
    Ale śniadanko pychotka !

    OdpowiedzUsuń
  12. Już zarys wakacji? Zazdroszczę planów, a szczególnie tej Hiszpanii! Nigdy nie byłam za granicą, a mi się taki wyjazd marzy...

    OdpowiedzUsuń
  13. Wakacje zapowiadają się miło :)
    Banan i imbir razem to intrygujące połączenie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyjazdem do Hiszpanii to bym nie pogardził o nie, tak jakby zazdraszczam :P
    Odpowiedziałem Ci tutaj (bo nie byłem pewny, czy dziś jesteś xd)

    OdpowiedzUsuń
  15. No to świetne wakacje Ci się zapowiadają! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Taki krem z komosy z bananem muszę koniecznie spróbować! W takim razie życzę, aby te plany zostały zrealizowane jak najlepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie to wygląda, a jakie smaczne musi być :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Komosy nigdy nie jadłam, ale jeśli ten krem smakuje tak, jak wygląda, to biorę w ciemno *.*

    poranny-talerz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. BARDZO(!) podobają mi się dzisiejsze zdjęcia. Są idealne! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tego, co czytam wakacje zapowiadają się niesamowicie :) Trzymam kciuki żeby wszystko poszło po Twojej myśli! :)
    A pomysł na krem z komosy jest naprawdę świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. plany na wakacje jak najbardziej pozytywne :3
    zapraszam :) http://iluminatium-mundi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń