środa, 17 grudnia 2014

Amatorska fotografia kulinarna

Długo obiecywany post, ale wreszcie usiadłam i spisałam wszystko, do czego ostatnio doszłam. Z góry uprzedzam, że kieruję go tylko do osób zajmujących się fotografią kulinarną w sposób amatorski (bo sama większej wiedzy nie posiadam), dlatego za jakiekolwiek błędy merytoryczne przepraszam ;)

Zacznijmy od tego, co jest najważniejszym elementem w fotografii..
Bezsprzecznie światło. Proste i oczywiste, na pewno większość z Was (jeśli nie wszyscy) o tym wie. To dlatego tak łatwo robi się zdjęcia w słoneczne dni, a tak bardzo narzekamy zimą, kiedy to często brakuje naturalnego światła.

Od dłuższego czasu czułam się ograniczona przez warunki pogodowe, więc postanowiłam to zmienić. Przypadkowo natrafiłam w księgarni na książkę Fotografia kulinarna dla blogerów i nie mogłam jej nie kupić. Ze względu na bardzo prosty sposób w jaki autor wyjaśnia tajniki tak trudnej sztuki jak fotografia, mogę polecić ją każdemu początkującemu blogerowi kulinarnemu. Poza tym w książce tej możemy znaleźć wiele porównań dot. zastosowanego oświetlenia, kompozycji, więc na pewno nie będą to zmarnowane pieniądze ;)

Przechodząc teraz do sprzętu, na który się zdecydowałam.. wbrew powszechnemu przekonaniu, że wszystko co z fotografią związane jest drogie, za całość zapłaciłam 170 zł (wraz z przesyłką). I już tłumaczę, z czego teraz korzystam. 

Cały zestaw składa się z 4 rzeczy.
Po pierwsze - statyw. Najdroższa część, ale też najbardziej przydatna, dlatego warto wybrać taki, który będzie dość solidny (i utrzyma w razie potrzeby aparat ;)). Do statywu dołączamy drugi element, czyli oprawkę do świetlówki. A jeśli chodzi o samą świetlówkę to musi mieć ona temperaturę barwową ok. 5500K (czyli zbliżoną do Słońca). Należy również zwrócić uwagę na typ gwintu świetlówki, aby pasowała do oprawki. Ostatnią częścią zestawu jest parasolka. Dość długo wahałam się, czy wybrać białą (transparentną) czy odbijającą, ale z tego co wyczytałam - transparentna daje światło bardziej miękkie a odbijająca twarde, kontrastowe - więc wybrałam tę pierwszą opcję.

Na koniec chciałam pokazać Wam różnicę między zdjęciem wykonanym z moim amatorskim sprzętem a zdjęciem wykonanym przy zwykłym oświetleniu..



Jeśli bylibyście zainteresowani kupnem sprzętu polecam tę stronę: http://www.cyfrowe.pl/

I jeżeli macie jakieś pytania/rady/spostrzeżenia, piszcie w komentarzach! :)

10 komentarze:

  1. Muszę powiedzieć, że różnica naprawdę powalająca. Gdybym interesowała się trochę bardziej fotografią to na pewno też bym zdecydowała się na taki dodatkowy sprzęt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, świetny wpis, a różnica w zdjęciach ogromna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem źle mi z tym, że w temacie fotografii jestem kompletnym laikiem, ale kiedyś to zdecydowanie nadrobię, ech.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię tą stronę :) choć czasem ceny są dosyć wysokie i znalazłam statyw w nieco tańszej cenie niż tam.
    generalnie, zachęciłaś mnie do kupna tej książki, jak będzie okazja to chętnie zdobędę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogromna różnica. Właśnie zaczęłam zastanawiać się nad kupnem takiego sprzętu :P

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajny wpis, skorzystam z tej strony.. ale najpierw... wybłagam mamę o lustrzankę na urodziny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Różnica jest spora, fakt. Kurcze, taki zestaw byłby przydatny...

    OdpowiedzUsuń
  8. trzeba przyznać, że jest różnica... bardzie ciekawy i przydatny wpis, dzięki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. o kurczę, naprawdę jest różnica! coraz bardziej zastanawiam się na kupnem jakiś dodatkowych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ogromna róznica w zdjęciach! Pierwsze jest bezbłędne ;)

    OdpowiedzUsuń